WOLONTARIAT GlaxoSmithKline

Wolontariusze z GlaxoSmithKline, żegnając się z nami pod koniec swojej czerwcowej wizyty, obiecali solennie, że wrócą…..i słowa dotrzymali! A musicie Państwo wiedzieć, że to tak niezwykle zgrana i solidna Ekipa, której robota dosłownie pali się w rękach! 13 września, tuż po 8.00 rano, po szybkim podziale obowiązków bojowe szyki Ochotników do walki z chwastami, rdzą i elewacjami ruszyły w obranych kierunkach, a po kilku godzinach naszym zdumionym oczom ukazały się: szpaler dereni (odarty z inwazyjnego chmielu rękami dzielnych Ogrodników), pięknie pomalowana brama wjazdowa i przyczepa Quada (ta zieleń!), odnowione drewniane elewacje stajni i szopy (to bardzo żmudna praca!), a także pomalowane metalowe ogrodzenie przy wejściu na pastwisko! Efektem współpracy z GlaxoSmithKline jest też nasza nowa, przytulna, wykończona drewnem kuchnia w stajni (pięknie dziś zaolejowana przez miłe Panie). Sporo wysiłku kosztowało też okorowanie bali, które posłużą do dalszych prac wykończeniowych, przygotowanie opaski z kamieni, które otoczyły nasze miejsce ogniskowe i uporządkowanie alei, w której pysznią się dorodne winogrona. Po zakończeniu prac Śmiałkowie próbowali jazdy konnej, by następnie odpocząć i porozmawiać przy ognisku. Ale najlepsze pozostawili na koniec……znów obiecali, że niebawem powrócą!!!! Ekipo na medal…DZIĘKUJEMY WAM Z CAŁEGO SERCA!!!